wtorek, 21 czerwca 2016

Kilka ważnych wiadomości...

Znów opuściłem się w dodawaniu nowych wpisów. To wszystko dla tego że masa rzeczy się dzieje.

Może po kolei.

Po pierwsze chciałbym poinformować że w końcu po długich i ciężkich walkach ruszył sklep internetowy który możecie odwiedzić pod adresem www.reycast.pl

Cały czas dodaję nowe produkty. Po prostu mało czasu mam na robienie zdjęć.

Po drugie. Ilość próśb o sponsoring zaczęła przerastać moje możliwości przerobowe.
Dopiero co zakończyły się duże turnieje w Kanadzie i Grecji gdzie można było wygrać masę fajnych rzeczy wykonanych przeze mnie. A już kolejne w najbliższych tygodniach (w Łodzi, Płocku, w USA, Anglii i Hiszpanii). Niestety nie dałem rady wysłać paczek na turnieje Lotr/Hobbit i Warheim ale paczuszki nie uciekną i na kolejnych imprezach już będzie można powalczyć o ReyCastowe dobro :)

Po trzecie. W Łodzi trwa kampania Full Thrusta. Po dłuższej przerwie udało mi się skoordynować graczy i mam nadzieję że lada chwila ruszymy dalej. Tym czasem wytrwale maluję swoją flotę.


Po czwarte. Zaczynam w końcu wprowadzać nową linię. Tj.dodatki odzieżowe :) Torby, saszetki, breloki, kolczyki, przywieszki, broszki itd.

Sami widzicie.
Zapraszam do korzystania ze sklepu. A jeśli macie jakieś pomysły które mogę zrealizować to piszcie śmiało.

Pozdrawiam
Rey

wtorek, 26 kwietnia 2016

Relacja z Pyrkonu 2016

Wszyscy dookoła opisują swoje wrażenia z Festiwalu Fantastyki Pyrkon.

Więc i ja postanowiłem skrobnąć kilka słów.

Na wstępie ciut historii.
Na Pyrkon po raz pierwszy pojechałem w 2008 roku jako gracz Wh40k.
Czyli w skrócie dwa dni młócenia w pacyny i szybkie oglądanie mangóweczek w przerwach między bitwami. Wieczorny miodzik i browarki z kumplami i spanie na podłodze w losowo wybranym miejscu.

Kolejne Pyrkony wyglądały podobnie. W 2009 nie dostałem przepustki z powodu służby więc mnie ominęła impreza. W 2010 format turnieju się zmienił na parowy. W 2011 podobnie. W 2012 pojechałem dla odmiany na turniej Flames of War. I tutaj zaczęły się zmiany gdyż to był pierwszy Pyrkon który nie odbywał sie w szkole tylko w obiekcie MTP.
Na plus było kilka rzeczy- więcej miejsca, więcej punktów programowych, pijana dzieciarnia nie rzucała się w oczy bo ochrona mocno pilnowała porządku. Minusów nie stwierdziłem.
W 2013 roku bitewniaki się odłączyły od Pyrkonu więc nie pojechałem.
W 2014 roku postanowiłem pojechać po raz pierwszy jako pełnoprawny zwiedzający na pełne 3 dni festiwalowe. I tutaj zaczyna się pasmo minusów. Cena około 100 za 3 dni. Noclegownia od piątkowego popołudnia przepełniona i byłem zmuszony na szybko szukać hotelu (wolne miejsca w rozsądnej cenie były tylko w jakimś dwugwiazdkowym Hotelu Atlantis za lotniskiem Ławica-kawał drogi).
Po zwiedzaniu na szybko całego kompleksu targowego i analizowaniu programu uznałem że nic ciekawego sie w piątek nie dzieje więc udałem się na spoczynek.
W sobotę w kilka godzin zobaczyłem wszystko to co chciałem i czekałem tylko na koncert Percivala.
Znajomi jakich spotkałem się porozłazili i pomimo deklaracji wspólnego browarka wieczorem żaden się nie pojawił (no cóż jeszcze wtedy myślałem że lubią ze mną się napić).
W niedzielę już praktycznie nie wchodziłem na teren MTP. Szybkie zakupy i powrót do domu.

Po roku przerwy postanowiłem pojechać jako wystawca. Niestety zabrakło wolnych stoisk co jak sie okazało na miejscu było totalną bzdurą bo miejsca jeszcze było sporo by małe i średnie stoiska postawić.
No ale mówi się trudno. Pojechałem na partyzanta z kartonem wypełnionych fantami i z torbą z matami.
Szybkie zerknięcie w program i ..... nic ciekawego.
Tak więc po zwiedzeniu pawilonu handlowego udałem się na antresolę gdzie zostali zakwaterowani bitewniakowcy.
Słabo oznaczona strefa (a raczej brak oznaczenia) gier bitewnych miała plus będący jednocześnie minusem. Zwiedzających było niewielu dzięki czemu było luźno i można było spokojnie zerknąć na każdy stół.
Minusem było to że mało zwiedzających to mała reklama, mała reklama to mało nowych graczy. co prowadzi do wykruszania się starszych ze środowiska i dalej do powolnego wymierania społeczności graczy danego systemu.

Ale mniejsza o to.
Czas na wrażenia z tego działu. Po wejściu na górę od razu rzuciła się w oczy gablota z pracami na konkurs malarski oraz Arena Battletecha w której budowie brałem udział (robiłem elewację).
Fajnie wyglądające mechy i podświetlenie areny robiło kolosalne wrażenie. Chłopaki którzy po przeciwnej stronie próbowali prezentować Beyond gate of Antares wypadli blado.
Dalej były stoły z matami do Battletecha, Full Thrust, X-winga, bitwa w Napoleona i niestety słabo wyglądająca bitwa w Lee. Drugi rząd blatów to pokazy już wspomnianego BGoA, ciut nudnawe Bolt Action, Infinity pokazywane przez chłopaków ze Sztabu (gdzie pojawiło się trochę moich makiet) i Dust który mnie zaciekawił.

Kawałek dalej był pokaz wielkoskalowego X-winga. Fajna zabawa w przestawianiu Tie Fightera wielkości 12 latka.

Po krótkich oględzinach postanowiłem rozpakować mój sklepik obnośny i się zaczęło.
Po 2 godzinach miałem prawie pusty karton i listę zamówień na najbliższe 2-3 tygodnie).
Wiem że za rok na pewno będę brał duże stoisko ale artykuły do gier bitewnych będą tylko małą częścią wystawki bo niestety gry bitewne na tym festiwalu jakoś nie sprzedają się dobrze i nie dziwię sie że organizatorzy FoW, Wh40k, WFB czy Warmaszyny się pożegneli z tą imprezą.
Zwiedzałem halę handlową kilka razy i poza sklepami typu Cube czy Rebel bitewniaków nie było. Ta impreza jest dedykowana głównie graczom planszówkowym, miłośnikom książki i filmu oraz wszelkiego rodzaju japońszczyzny.

W programie nie znalazłem nic ciekawego dla siebie a dział z bitewniakami na który bardzo liczyłem niestety mnie rozczarował.
Fajnie wyglądała arena i pokaz Infinity. Jakiś mały turniej X-Winga. Ale żeby stale ktoś siedział przy stole z Full Thrustem czy Battletechem na kóre liczyłem że poznam podstawowe zasady lub będę mógł pogadać po prostu o mechanice, no niestety Arena była oblężona a ja czasu na pełną rozgrywkę nie miałem. W Full thrusta w sumie miałem propozycję zagrania (Admirał Petrarch agitował) ale z powodu napiętego planu w chwili w której była propozycja nie mogłem grać.

Wiem ile pracy trzeba włożyć w organizację pokazów i nie dziwie się że nie wszystko zagrało tak jak powinno. Ale z tego co wiem za Battletecha i Full Thrusta były odpowiedzialne osoby na co dzień rozrzucone po całym kraju. Więc o jakimś lepszym skoordynowaniu nawet mowy nie było.

Może to rada na przyszłość by np. grupa z danego miasta jadąc z pokazami zajęła się tylko pokazami jednego systemu i poświęcała czas tylko na to?
(tak , wiem że ci co robili pokazy chcieli również skorzystać z atrakcji festiwalowych i doskonale to rozumiem)

Z punktu widzenia zwiedzającego jednak słabo to oceniam.

Pozdrawiam
Rey

P.S.
Zaskoczyło mnie jeszcze że nie było pokazów takich systemów jak Age of Sigmar, Warhammer 40000, Wolsung, Warmachine& Hordes.
Na szczęście z niszowych skirmishy pojawiły się na kótko Wojnacja, SAGA i Malifaux (z moimi terenami).

czwartek, 18 lutego 2016

Dodatki do budynkówsci-fi/ Sci-fi building addons

Jakiś czas temu grupa graczy z Wrocławia, Poznania i Wawy męczyła mnie o dodatki do budynków.

Takie dodatki co by tanie mariety z Wargamingu Łódź przyozdobić i nadać im ciekawszy wygląd.

Po chwili rysowania powstał zestaw zawierający dyży klimatyzator, 2x mały klimatyzator i 2x skrzynka bezpieczników.

Zasada prosta- składasz i przyklejasz do nudnej, pustej ściany.

Prezentuje się to tak:



Postaram się po weekendzie cyknąć foto z budynkiem po wizycie instalatorów.

niedziela, 7 lutego 2016

Stacja kosmiczna Damocles/Damocles Space Station

Tak jak obiecywałem. Oto efekt prac nad stacją kosmiczną Damocles.

Just as I promised. This is an effect of my work at Damocles Space Station. 

Stacja w całej okazałości.
                                                        Lekkie zbliżenie na detale.

Stacja ma rozmiar 20/20 cm. Wykonana oczywiście w technice cięcia laserowego z płyty HDF.

Station have 20/20 cm (8in/8in). It's made by laser cut HDF board.

Ilość detali i dodatków może być dowolna. Ten egzemplarz powędrował już na Borsuczy Warsztat
Jestem w stanie wykonać kolejne za jedyne 80 zł.

Details can be customized. This one already have owner (link above).
I can make another station for 20$

czwartek, 28 stycznia 2016

NAC - flota Angielska do Full Thrust

Miało być tak niewinnie. Kilka okręcików. A rozrosło się to do rozmiarów projektowania i produkowania całych flot na zamówienie.

Po IJSF przyszła kolej na NAC.

Podobnie jak przy IJSF i tutaj starałem się zachować podobieństwo do oryginalnych modeli.

Przedstawię teraz od najmniejszej jednostki flotę na 3000 pkt.

Myśliwce

                               
                                                                  Arapaho

                                                                     Huron

Tacoma

Vandenburg

                                                                   Majestic

Victoria

Valley Forge

                                                             Rodzinka w komplecie

Tak więc flota skończona. Można zacząć prace nad kolejną. Zastanawiam się nad Islamem lub Izraelem.

Dla ciekawskich ceny:
Myśliwce- 10 zł/skrzydło
Arapaho - 4 zł
Tacoma - 8 zł
Huron - 8 zł
Vandenburg - 10 zł
Majestic - 15 zł
Victoria - 15 zł
Valley Forge - 35 zł

sobota, 23 stycznia 2016

Full Thrust wciąga niczym czarna dziura...

Nie sądziłem że produkcja okrętów do tego systemu (Full Thrust) sprawi mi taką frajdę.

Jeden z łódzkich graczy wystawia proxy okrutnej jakości (już lepiej by wyglądały kartoniki ze schematem).
Tak więc postanowiłem zrobić dla niego budżetową wersję floty.

Na pierwszy ogień poszedł największy okręt w grze. Superpancernik klasy Valleyforge z floty NAC.

Mam nadzieję że się Wam spodoba i dzięki temu zdobędę kilka dodatkowych zamówień tym samym rozwijając swój warsztat oraz powiększając grono graczy tego prostego ale jakże emocjonującego systemu.

Podziwiajcie:


To maleństwo ma 15 cm długości i 10 szerokości.
Składa się z trzech elementów: podstawki, kadłuba i mostka. Mostek razem z łącznikiem jest ciasno spasowany i wchodzi w kadłub na odległość około 1,5 cm.

Postanowiłem go tak skonstruować by nie było ryzyka połamania łącznika podczas transportu modelu.

Pozdrawiam
Rey

środa, 20 stycznia 2016

Space, The Final Frontier....

Dawno nic nie pisałem.

Ale sami wiecie, praca, praca, praca.
Od ostatniego wpisu pojawiło sie u mnie wiele nowych projektów i nowych gotowych makiet.

Ostatnio Borsuk z bloga Borsuczy Warsztat przycisnął mnie do wejścia w stary system bitew gwiezdnych Full Thrust.

Kilka lat temu poczytałem zasady.
Napaliłem się na ten system i zacząłem tworzyć flotę z bitsów wh40k i plasticardu. Jednak projekt trafił do szufladowej krainy niekończącej się opowieści.

Ostatnio ruszyła w Łodzi kampania którą prowadzi Borsuk i postanowiłem sam się zaangażować w to (dokładnie w niedzielę 17,01,2016).
I tak oto usiadłem do rysowania okrętów, baz kosmicznych i znaczników.
Po 2 dniach okazało się że stworzyłem całkiem ciekawe modele.


Dzisiaj zapodkładowałem cały skład.
Ta flota ma reprezentować siły IJSF (Imperial Japanese Star Fleet).
Okręty jakie stworzyłem to lekki lotniskowiec, fregaty patrolowe, ciężkie krążowniki, krążownik patrolowy i kilka niszczycieli.

Teraz biorę się za malowanie i dodawanie detali.